Loty widokowe

Klasa Lotnicza w Nowym Targu

2010-02-25 //Wstecz
Zarząd powiatu nowotarskiego z zainteresowaniem przyjął złożoną przez Aeroklub Nowy Targ propozycję utworzenia w jednej ze szkół średnich "klasy lotniczej".


Nabór ma być ogłoszony w czerwcu. - Liczymy, że co najmniej 20 osób z naszego regionu będziemy w stanie zachęcić - mówi prezes ANT, Paweł Kos. Starostwo doszło do wniosku, że "klasę lotniczą" najlepiej byłoby ulokować w nowotarskim II LO i dyrektor Henryk Chrobak już rozeznał możliwości, "kupując" temat. Jutro ma rozmawiać o szczegółach z władzami ANT.

- Klasa nazywałaby się "lotnicza", ale byłaby to normalna klasa licealna z rozszerzonym programem nauczania języka angielskiego i matematyki - mówi odpowiedzialny za oświatę członek Zarządu Powiatu, Bogusław Waksmundzki. - Po trzech latach uczniowie zdawaliby normalną maturę, mogąc następnie startować na kierunki lotnicze w uczelniach krajowych. Gdyby nawet ktoś z absolwentów nie spełniał bardziej rygorystycznych wymogów zdrowotnych - bardzo duże jest w tej chwili zapotrzebowanie na wykształconych w zawodach okołolotniczych: nawigacji, administrowaniu, obsłudze infrastruktury. Czytałem właśnie, że w związku z rozwojem małych lotnisk pasażerskich będzie potrzeba w Polsce 25 tysięcy ludzi. Inicjatywa Aeroklubu wychodzi więc naprzeciw trendom rynku pracy.

Uczniowie "klasy lotniczej" każdego roku odbywaliby wpierw szkolenie teoretyczne, następnie - w maju - szkolenie praktyczne na lotnisku. Jeśli rekrutacja zostanie przeprowadzona w czerwcu, ok. 10 lipca powinno być wiadomo, ilu jest kandydatów.  Aeroklub Nowy Targ odzyskał tymczasem utracony w październiku z powodu uchybień formalnych certyfikat szkoleniowy w zakresie szybownictwa. Przez trzy miesiące, kiedy certyfikat był zawieszony, nie można było szkolić, dopuszczone było natomiast wykonywanie lotów.

- Instruktorów szybownictwa mamy kilkunastu, z tej grupy aktywnie działa co najmniej sześciu - mówi prezes Paweł Kos. - Program szkolenia podstawowego obejmuje ok. 10 godzin lotu z wyniesieniem przez samolot - ilość zależy od decyzji instruktora podejmowanej na podstawie oceny umiejętności ucznia. Pilot musi się czuć pewnie i musi zakończyć szkolenie dziesięcioma samodzielnymi lotami.

Koszt takiego podstawowego szkolenia wynosi ok. 3 tys. 800 zł. Potem Aeroklub oferuje jeszcze to, co potrzebne do uzyskania licencji - m. in. loty termiczne z wykorzystaniem prądów wznoszących oraz ćwiczenia z akrobacji podstawowej. Minimum wymagane do licencji to 35 godzin lotów, w tym 15 godzin samodzielnie w co najmniej 40 lotach.

Do tej pory zainteresowanie szkoleniami szybowcowymi opisywało się liczbą ok. 10 uczniów-pilotów rocznie.

- Liczymy, że kandydatów do klasy lotniczej będzie w pierwszym rzucie ok. 20, a docelowo - 2-3 na jedno miejsce - przewiduje prezes ANT. Szkolenia praktyczne zaczęłyby się wiosną przyszłego roku. Na razie chcemy się włączyć w promocję nowego kierunku.

(ASZ) Dziennik Polski